Skladniki:
2 plastry wolowiny (moga byc steki)
pol cebuli
listek laurowy
ziele angielskie
sol, pieprz
przyprawa do mies
Bitki przygotowuje sie niezwykle szybko, acz trzeba im dac dobra godzine, zeby sie porzadnie udusily. Plastry wolowe rozbijamy tluczkiem, jesli sa bardzo duze, to kroimy na mniejsze kawalki. Nastepnie nacieramy przyprawami wedle uznania, ja sobie zwykle przywoze z Polski jakas przyprawe do wolowiny, ale tutejsza do stekow tez ujdzie. Ewentualnie mozna po prostu natrzec sola i pieprzem. Osobiscie zwykle robie to dzien wczesniej - mieso musi jednak troche tych przypraw wchlonac.
Na patelni podsmazam na szklisto cebule, ktora nastepnie przegladam do rondelka. Podsmazam bitki i przekladam do cebuli. Dodaje listek laurowy oraz ziele angielskie (na Wyspach w zasadzie do dostania tylko mielone pod nazwa All Spice - moze byc). Zalewam wszystko woda i dusze na malym ogniu do absolutnej miekkosci bitek. Dolewam wody w razie odparowania.
Podaje zwykle z kasza i sosem, ktory sie niepostrzezenie robi sam z wody i miesnych sokow oraz cebulki (nie ma potrzeby go juz niczym zageszczac). Na zdjeciu z ryzem wedlug wiadomego przepisu oraz salatka z ogorkow kiszonych.
Polecam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia Polska. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 stycznia 2010
czwartek, 24 grudnia 2009
Keks
Składniki:
5 dag orzechów włoskich bez skórek
5 jajek
15 dag masła
15 dag cukru pudru
2 łyżki rumu
4 dag skórki pomarańczowej
25 dag mąki
proszek do pieczenia
10 dag rodzynek
Orzechy siekamy. Masło ucieramy z cukrem, dodając kolejno żółtka, dodajemy orzechy, rum, skórkę pomarańczową, ubitą pianą z białek i przesianą mąką oraz obtoczone w mące rodzynki. Mieszamy, wylewamy do nasmarowanej tłuszczem foremki, przecinamy wzdłuż. Pieczemy godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Pycha!
Ryba po grecku
Składniki:
2-3 marchewki
2 pietruszki
mały seler
2 średnie cebule pokrojone w pół talarki
listek laurowy
ziele angielskie
łyżeczka cukru
koncentrat pomidorowy
1 kg ryby (dowolna - użyliśmy łupacza)
Jarzyny ucieramy na tarce jarzynowej, dusimy z cebulą, listkiem laurowym i zielem angielskim do miękkości. Rybę macerujemy przyprawami i smażymy na głębokim oleju. Uduszone warzywa układamy na półmisku, na wierzchu kładziemy rybę. Wstawiamy do lodówki i podajemy na zimno.
2-3 marchewki
2 pietruszki
mały seler
2 średnie cebule pokrojone w pół talarki
listek laurowy
ziele angielskie
łyżeczka cukru
koncentrat pomidorowy
1 kg ryby (dowolna - użyliśmy łupacza)
Jarzyny ucieramy na tarce jarzynowej, dusimy z cebulą, listkiem laurowym i zielem angielskim do miękkości. Rybę macerujemy przyprawami i smażymy na głębokim oleju. Uduszone warzywa układamy na półmisku, na wierzchu kładziemy rybę. Wstawiamy do lodówki i podajemy na zimno.
Pycha!
środa, 23 grudnia 2009
Sałatka jarzynowa
zwana złośliwie peronówką
Składniki:
3-4 marchewki
2 pietruszki
mały seler
3 ziemniaki ugotowane w mundurkach
3 ogórki kiszone
3 jajka ugotowane na twardo
puszka zielonego groszku
2 jabłka obrane ze skórki
majonez, musztarda, sól, pieprz
Odmian tej sałatki jest tyle, ile gopodyń, niektórzy dorzucają kiełbasę, słyszałam o śledziu i o żółtym serze. Moja sałatka jarzynowa jest w zasadzie klasyczna.
Jarzyn zwykle używam do ugotowania wywaru, z którego robię zupę (na Boze Narodzenie używam go do grzybowej lub barszczu). Gotujemy je z listkiem laurowym, zielem angielskim i kostką warzywną. Ugotowane studzimy i kroimy w kostkę. Podobnie kroimy obrane ziemniaki, jajka, ogórki i jabłka. Wszystko mieszamy, dodajemy groszek, majonez, łyżeczkę musztardy i przyprawy do smaku.
Niezła!
Składniki:
3-4 marchewki
2 pietruszki
mały seler
3 ziemniaki ugotowane w mundurkach
3 ogórki kiszone
3 jajka ugotowane na twardo
puszka zielonego groszku
2 jabłka obrane ze skórki
majonez, musztarda, sól, pieprz
Odmian tej sałatki jest tyle, ile gopodyń, niektórzy dorzucają kiełbasę, słyszałam o śledziu i o żółtym serze. Moja sałatka jarzynowa jest w zasadzie klasyczna.
Jarzyn zwykle używam do ugotowania wywaru, z którego robię zupę (na Boze Narodzenie używam go do grzybowej lub barszczu). Gotujemy je z listkiem laurowym, zielem angielskim i kostką warzywną. Ugotowane studzimy i kroimy w kostkę. Podobnie kroimy obrane ziemniaki, jajka, ogórki i jabłka. Wszystko mieszamy, dodajemy groszek, majonez, łyżeczkę musztardy i przyprawy do smaku.
Niezła!
wtorek, 22 grudnia 2009
Kompot z suszu
Składniki:
po 50 g suszonch jabłek, śliwek, gruszek
ewentualnie: suszone ananasy, morele
rodzynki
kora cynamonowa
skórka cytrynowa i sok z cytryny
łyżka miodu
goździki
Owoce zalewamy litrem wody, dodajemy przyprawy i gotujemy około 20 minut. Na końcu dodajemy sok z cytryny i miód.
Bardzo dobry!
po 50 g suszonch jabłek, śliwek, gruszek
ewentualnie: suszone ananasy, morele
rodzynki
kora cynamonowa
skórka cytrynowa i sok z cytryny
łyżka miodu
goździki
Owoce zalewamy litrem wody, dodajemy przyprawy i gotujemy około 20 minut. Na końcu dodajemy sok z cytryny i miód.
Bardzo dobry!
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Makowiec
Ciasto:
50 g masła
250 g mąki
3,5 g suszonych drożdży
125 ml mleka
60 g cukru
2 jajka
szczypta soli
Masa makowa:
500 g maku
250 g cukru
100 g rodzynków
50 g orzechów włoskich, posiekanych
1 łyżka miodu
olejek migdałowy
cynamon
1 łyżka miękkiego masła
kandyzowana skórka pomarańczowa
2 białka
Mąkę przesiewamy, dodajemy drożdże, sól i cukier. Masło rozpuszczamy w ciepłym mleku, studzimy i wlewamy do miski z mąką. Dodajemy jajka. Mieszamy, wyrabiamy około 5 minut. Gładką masę odstawiamy na minimum 1/2 godziny.
Mak parzymy w 500 ml wrzącej wody, studzimy i mielimy dwa razy. Dodajemy pozostałe składniki, delikatnie mieszamy z ubitymi białkami.
Ciasto wykładamy na wysypany mąką stolnicę, podsypujemy mąką i zagniatamy. Dzielimy na dwie części, wałkujemy. Ciasto musi mieć kształt prostokąta, który smarujemy masą makową i zawijamy. Wierzch smarujemy rozbełtanym żółtkiem. Pieczemy w podłóżnych blaszkach lub zawinięty w pergamin 30-40 minut.
Smacznego!
Kutia
Składniki:
1 szklanka pszenicy
1 szklanka maku
1 szklanka mleka
1/2 szklanki cukru (trzcinowego)
1/2 szklanki miodu
orzechy laskowe
orzechy włoskie
migdały
figi
daktyle
suszone śliwki
rodzynki sułtańskie
kandyzowana skórka pomarańczowa i/lub cytrynowa
cynamon
Pszenicę trzeba namoczyć na noc, a rano ugotować do miękkości. Profesjonalne książki kucharskie radzą, żeby zmieniać wodę trzy razy podczas gotowania - jak zmieniałam po raz trzeci, to pszenica była już w zasadzie miękka.
Mak płuczemy, zalewamy gorącym mlekiem, gotujemy na małym ogniu, mielimy w maszynce do mięsa (używam malaksera). Dodajemy do odcedzonej pszenicy, mieszamy.
Pozostałe składniki siekamy i dodajemy do masy. Dodajemy cukier i miód, wszystko dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki.
W zeszłym roku dodałam do kutii świeżego imbiru - świetnie się komponuje, polecam!
Kutię podajemy w małych miseczkach, bo nie da się zjeść więcej niż kilka łyżeczek.
1 szklanka pszenicy
1 szklanka maku
1 szklanka mleka
1/2 szklanki cukru (trzcinowego)
1/2 szklanki miodu
orzechy laskowe
orzechy włoskie
migdały
figi
daktyle
suszone śliwki
rodzynki sułtańskie
kandyzowana skórka pomarańczowa i/lub cytrynowa
cynamon
Pszenicę trzeba namoczyć na noc, a rano ugotować do miękkości. Profesjonalne książki kucharskie radzą, żeby zmieniać wodę trzy razy podczas gotowania - jak zmieniałam po raz trzeci, to pszenica była już w zasadzie miękka.
Mak płuczemy, zalewamy gorącym mlekiem, gotujemy na małym ogniu, mielimy w maszynce do mięsa (używam malaksera). Dodajemy do odcedzonej pszenicy, mieszamy.
Pozostałe składniki siekamy i dodajemy do masy. Dodajemy cukier i miód, wszystko dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki.
W zeszłym roku dodałam do kutii świeżego imbiru - świetnie się komponuje, polecam!
Kutię podajemy w małych miseczkach, bo nie da się zjeść więcej niż kilka łyżeczek.
niedziela, 20 grudnia 2009
Bigos
Gotował, fotografował i przepis dyktował Buhaj
Składniki:
mała główka białej kapusty (idealnie młodej)
słoik kapusty kiszonej (najlepiej z kminkiem i marchewką)
300 g boczku wędzonego
300 g kiełbasy
300 g wołowiny
1-2 duże cebule
listek laurowy, ziele angielskie, jałowiec
10 suszonych śliwek
kilka suszonych grzybków
Świeżą kapustę poszatkować i udusić. Osobno poddusić kiszoną (pół godziny). Cebulę i mięso podsmażyć (każde osobno). Kapusty i mięso wrzucic do jednego garnka, dodać pokruszone grzyby, pokrojone śliwki, jałowiec, ziele angielskie i listek laurowy. Dusić na małym ogniu przynajmniej godzinę. Odstawic na parę godzin i znowu poddusić. Najlepszy jest trzeciego dnia!
Można dolać wina, zamiast wołowiny można dać dziczyzny (klasycznie).
Smacznego!
Składniki:
mała główka białej kapusty (idealnie młodej)
słoik kapusty kiszonej (najlepiej z kminkiem i marchewką)
300 g boczku wędzonego
300 g kiełbasy
300 g wołowiny
1-2 duże cebule
listek laurowy, ziele angielskie, jałowiec
10 suszonych śliwek
kilka suszonych grzybków
Świeżą kapustę poszatkować i udusić. Osobno poddusić kiszoną (pół godziny). Cebulę i mięso podsmażyć (każde osobno). Kapusty i mięso wrzucic do jednego garnka, dodać pokruszone grzyby, pokrojone śliwki, jałowiec, ziele angielskie i listek laurowy. Dusić na małym ogniu przynajmniej godzinę. Odstawic na parę godzin i znowu poddusić. Najlepszy jest trzeciego dnia!
Można dolać wina, zamiast wołowiny można dać dziczyzny (klasycznie).
Smacznego!
sobota, 19 grudnia 2009
Uszka grzybowe
Składniki:
ciasto:
500 g mąki
1 jajko
125 ml letniej wody
sól
farsz:*
10 dag grzybów suszonych
2-3 cebule
2 łyżki masła
1 łyżeczka oleju
2 jaja
Przesiewamy mąkę na stolnicę. Dodajemy sól, jajko i wyrabiamy wlewając powoli wodę. Ciasto musi być elastyczne. Nakrywamy i odstawiamy na 15 min.
Grzyby (prawdziwki) gotujemy do miękkości. Studzimy i siekamy. Cebule kroimy drobno i dusimy na maśle. Wrzucamy posiekane grzyby, dodajemy jajko, przyprawy i dobrze mieszamy.
Wałkujemy ciasto. Wycinamy kwadraty, nakładamy farsz, sklejamy po przekątnej, a następnie dwa rogi razem.
Uszka możemy przygotować wcześniej i zamrozić. Układamy je w odstępach na deseczkach oprószonych mąką i zamrażamy. Po około godzinie zamrożone uszka można wsypać do foliowego woreczka jak kamyki, nie ryzykując, że się posklejają.

Podajemy z barszczem czerwonym.
Pycha!
*farsz równie dobrze można zrobić z pieczarek, jednak nie będzie miał tego samego aromatu. Pieczarki można ewentualnie wymieszać z suszonymi prawdziwkami.
Grzyby (prawdziwki) gotujemy do miękkości. Studzimy i siekamy. Cebule kroimy drobno i dusimy na maśle. Wrzucamy posiekane grzyby, dodajemy jajko, przyprawy i dobrze mieszamy.
Wałkujemy ciasto. Wycinamy kwadraty, nakładamy farsz, sklejamy po przekątnej, a następnie dwa rogi razem.
Uszka możemy przygotować wcześniej i zamrozić. Układamy je w odstępach na deseczkach oprószonych mąką i zamrażamy. Po około godzinie zamrożone uszka można wsypać do foliowego woreczka jak kamyki, nie ryzykując, że się posklejają.

Podajemy z barszczem czerwonym.
Pycha!
*farsz równie dobrze można zrobić z pieczarek, jednak nie będzie miał tego samego aromatu. Pieczarki można ewentualnie wymieszać z suszonymi prawdziwkami.
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Placki ziemniaczane z jablkiem
Skladniki:
2-3 duze ziemniaki
3 duze kwaskowe jablka
2 jajka
maka
koncentrat pomidorowy
sol, pieprz
Ziemniaki i jablka scieramy na tarce jarzynowej (ja to robie przy pomocy malaksera). Dodajemy koncentrat pomidorowy i jaka, mieszamy. Dodajemy make, tak zeby powstalo niezbyt luzne ciasto. Przyprawiamy do smaku. Smazymy tak jak zwykle ziemniaczane na goracym oleju z dwoch stron. Takie placki sa delikatniejsze w smaku niz tradycyjne ziemniaczane i maja absolutnie odjechany pomaranczowy kolor.
Na zdjeciu podane z sosem tzatziki i zapiekanymi pieczarkami.
Niebo w gebie!
2-3 duze ziemniaki
3 duze kwaskowe jablka
2 jajka
maka
koncentrat pomidorowy
sol, pieprz
Ziemniaki i jablka scieramy na tarce jarzynowej (ja to robie przy pomocy malaksera). Dodajemy koncentrat pomidorowy i jaka, mieszamy. Dodajemy make, tak zeby powstalo niezbyt luzne ciasto. Przyprawiamy do smaku. Smazymy tak jak zwykle ziemniaczane na goracym oleju z dwoch stron. Takie placki sa delikatniejsze w smaku niz tradycyjne ziemniaczane i maja absolutnie odjechany pomaranczowy kolor.
Na zdjeciu podane z sosem tzatziki i zapiekanymi pieczarkami.
Niebo w gebie!
poniedziałek, 16 listopada 2009
Ogorkowa
1 l wywaru (miesnego lub warzywnego)
2-3 srednie ziemniaki
4-5 ogorkow kiszonych
koperek
przyprawy do smaku
smietana/jogurt naturalny
Ziemniaki obieramy, kroimy w kostke i wrzucamy do wywaru. Kiedy troche zmiekna, dodajemy ogorki starte na tarce o grubych oczkach. Dodajemy koper (opcjonalnie), przyprawiamy do smaku, zabielamy jogurtem lub kwasna smietana.
Mozna uzyc gotowych startych ogorkow, ktore mozna kupic w sklepie, jest szybciej, ale czy smaczniej?
Smacznego!
poniedziałek, 13 lipca 2009
Pyzy
Ciasto:
kilogram ziemniaków
mąka ziemniaczana
2 jajka
sól
Nadzienie z mięsa:
50 dag mięsa
warzywa
cebula
sól, pieprz
jajko
Nadzienie z kapusty z grzybami:
50 dag kiszonej + swiezej kapusty
20 dag suszonych grzybow
sól, pieprz, oliwa
Ziemniaki gotuje, przepuszczam przez praske. Dodaje czwarta czesc mąki ziemniaczanej (osobiscie robie to tak: wrzucam ziemniaki do miski, wyrownuje i reka wybieram cwiartke, wyrownuje, wsypuje make). Wbijam2 jajka, sole i zagniatam gładkie ciasto. Urywam po kawałku, rozpłaszczam na dłoni, na środku kłade porcję nadzienia i formuje kule. Gotuje je w osolonej, wrzącej wodzie przez około 5 minut od wypłynięcia.
Nadzienie z mięsa:
Mięso (mielone) gotuje z poszatkowana włoszczyzną (marchewką, pieruszka, selerem, porem). Odcedzam na sitku, dodaje podsmażoną na złoto cebulkę, przyprawiam solą i pieprzem. Miksuje, jesli jest taka potrzeba. Mozna ugotowac mieso w kawalku, a potem zmielic razem z warzywami.
Nadzienie z kapusty:
Szatkuje kapuste swieza oraz kiszona, wrzucam na patelnie i dodaje drobno pokrojone grzyby oraz pieprz do smaku. Dusze do zmiekniecia kapusty swiezej i nabrania koloru bigosu.
Inne nadzienia: serowe (na slodko lub slono), szpinakowe, owocowe (truskawki, sliwki, wisnie) - inwencja wlasna wskazana.
czwartek, 8 stycznia 2009
Kopytka
Składniki:Ugotowane ziemniaki przepuszczone przez praskę
Mąka pszenna
Mąka ziemniaczana
Jajko
Do ziemniaków i jajka dodać tyle maki ile ciasto zabierze. Dodaję pszenną i trochę ziemniaczanej, bo lubię, jak się ciasto ciągnie.
Uformować ciasto w wałeczki. Spłaszczyć nożem i pociąć na kopytka.
Źródło
środa, 12 listopada 2008
Zrazy zawijane
Skladniki:
Kotlety wolowe (ja kupuje steki z Angusow, jak sa duze, to kroje)
Musztarda
Boczek (jak nie mam, to uzywam bekonu)
Grzybki (suszone lub marynowane)
Ogorki kiszone lub konserwowe
Cebula
Mieso na noc mocze w zalewie: ocet, woda, listek laurowy, ziele angielskie (gotuje, potem studze i zalewam mieso).
Nastepnego dnia kotlety rozbijam tluczkiem do miesa i smaruje jakas odpowiednia przyprawa.
Nastepnie kazdy kotlet smaruje musztarda.Na kazdy kotlet klade plaster boczku (lub bekonu jak ponizej).
Na brzegu ukladam: ogorka (jak duzy, to pokroic w cwiartki), grzybka (jesli suszony, to uprzednio namoczyc) i piorko lub cwiartke cebuli).Podaje z kasza gryczana, jakas surowka albo ogorami kiszonymi i sosem chrzanowym.
Sos chrzanowy robie tak: odlewam wode z duszenia, dodaje pol sloiczka chrzanu, zabielam smietana lub jogurtem. Jak ktos woli gesty, to mozna smietane wymieszac z maka, ale bedzie bardziej tuczace.
Źródło
piątek, 2 maja 2008
Zapiekanka ziemniaczana
Skladniki
1 kg ziemniakow (ale to zalezy jakiej wielkosci macie naczynie zaroodporne)
Petko kielbasy np. wiejskiej (w polskim sklepie kolo nas jest kielbasa Bohuna, odmiana jalowcowej - biore wiec troche wiejskiej i troche Bohuna)
Kilka plastrow boczku (jak akurat mam bekon, to daje bekon)
Tarty ser zolty do posypania
1 jajko, 1 kostka rosolowa, 2 lyzki keczupu
Na dno zarodopornego naczynia kladziemy boczek. Ziemniaki i kielbase kroimy w plastry i ukladamy naprzemiennie warstawami w naczyniu. Na wierzchu sypiemy serek. Rozpuszczamy rosolek w malej ilosci wody, dorzucamy do tego surowe jajko i keczup, mieszamy i polewamy zapiekanke (moza dodac przyprawy, jak kto lubi, pieprz, paryke). Wstawiamy do piekarnika na okolo poltorej godziny (ziemniaki musza zmieknac). Zaczyna pachniec po 20 minutach, wiec uzbrajamy sie w cierpliwosc.
Wyciagamy i palaszujemy. Smacznego!
Źródło
1 kg ziemniakow (ale to zalezy jakiej wielkosci macie naczynie zaroodporne)
Petko kielbasy np. wiejskiej (w polskim sklepie kolo nas jest kielbasa Bohuna, odmiana jalowcowej - biore wiec troche wiejskiej i troche Bohuna)
Kilka plastrow boczku (jak akurat mam bekon, to daje bekon)
Tarty ser zolty do posypania
1 jajko, 1 kostka rosolowa, 2 lyzki keczupu
Na dno zarodopornego naczynia kladziemy boczek. Ziemniaki i kielbase kroimy w plastry i ukladamy naprzemiennie warstawami w naczyniu. Na wierzchu sypiemy serek. Rozpuszczamy rosolek w malej ilosci wody, dorzucamy do tego surowe jajko i keczup, mieszamy i polewamy zapiekanke (moza dodac przyprawy, jak kto lubi, pieprz, paryke). Wstawiamy do piekarnika na okolo poltorej godziny (ziemniaki musza zmieknac). Zaczyna pachniec po 20 minutach, wiec uzbrajamy sie w cierpliwosc.
Wyciagamy i palaszujemy. Smacznego!
Źródło
środa, 9 stycznia 2008
Kluski slaskie
Bedzie o kluskach slaskich.
Skladniki:
Ziemniaki, ugotowane i przepuszczone przez praske
Jajko
Maka ziemniaczana
Lyzka maki pszennej
Sol
Ponoc nie ma zgodnosci co do tego, ktore to sa te wlasciwe kluski slaskie i chyba nawet rodowici slazacy nie wiedza. U mnie w domu i u mojej rozleglej rodziny mieszkajacej w roznych odnogach Slaska, mowi sie tak na kluski z ziemniakow i maki ziemniaczanej, takie z dziurka.
Przygotowanie kluskow ziemniaczanych jest proste jak parasol, tylko trzeba miec w posiadaniu odpowiednie przyrzady oraz skladniki.
Po pierwsze ziemniaki: nie moga byc zbyt ciapowate, ja kupuje wielgachne baking potatoes, ewentualnie (jesli sa dostepne) ziemniaki egipskie. W Szkocji egipskich nie widzialam, ale w Suffolk byly na kazdym farm markecie.
Po drugie: maka ziemniaczana, ktorej w normalnych sklepach nie ma, ale bywa w polskich, ewentualnie w chinskich. Jak nie ma, to mozna kupic make kukurydziana (corn starch), dziala tak samo.
Ziemniaki gotujemy, a nastepnie przeciskamy przez praske lub mielimy w maszynce (samo ugniecenie zwykle nie wystarczy). Do ziemniakow dodajemy czwarta czesc maki ziemniaczanej i lyzke-dwie maki pszennej oraz jajko (lub dwa, jesli mamy duzo ziemniakow). Wszystko mieszamy na gladka mase. Z masy formujemy nieduze kulki, ktore rozplaszczamy, a nastepnie w kazdej palcem robimy wglebienie. Kluski gotujemy w osolonym wrzatku (ja to robie na oko, jak spuchna, to wyciagam). I voila! Podajemy z gulaszem, sosem, bitkami wolowymi, czy z czym tam, kto lubi. Nawet i same z maselkiem, boczkiem czy cebulka.
Pycha!
(Wiem, ze idzie w biodra, ale przeciez nikt przy zdrowych zmyslach tego nie je codziennie).
Źródło
Skladniki:Ziemniaki, ugotowane i przepuszczone przez praske
Jajko
Maka ziemniaczana
Lyzka maki pszennej
Sol
Ponoc nie ma zgodnosci co do tego, ktore to sa te wlasciwe kluski slaskie i chyba nawet rodowici slazacy nie wiedza. U mnie w domu i u mojej rozleglej rodziny mieszkajacej w roznych odnogach Slaska, mowi sie tak na kluski z ziemniakow i maki ziemniaczanej, takie z dziurka.
Przygotowanie kluskow ziemniaczanych jest proste jak parasol, tylko trzeba miec w posiadaniu odpowiednie przyrzady oraz skladniki.
Po pierwsze ziemniaki: nie moga byc zbyt ciapowate, ja kupuje wielgachne baking potatoes, ewentualnie (jesli sa dostepne) ziemniaki egipskie. W Szkocji egipskich nie widzialam, ale w Suffolk byly na kazdym farm markecie.
Po drugie: maka ziemniaczana, ktorej w normalnych sklepach nie ma, ale bywa w polskich, ewentualnie w chinskich. Jak nie ma, to mozna kupic make kukurydziana (corn starch), dziala tak samo.
Ziemniaki gotujemy, a nastepnie przeciskamy przez praske lub mielimy w maszynce (samo ugniecenie zwykle nie wystarczy). Do ziemniakow dodajemy czwarta czesc maki ziemniaczanej i lyzke-dwie maki pszennej oraz jajko (lub dwa, jesli mamy duzo ziemniakow). Wszystko mieszamy na gladka mase. Z masy formujemy nieduze kulki, ktore rozplaszczamy, a nastepnie w kazdej palcem robimy wglebienie. Kluski gotujemy w osolonym wrzatku (ja to robie na oko, jak spuchna, to wyciagam). I voila! Podajemy z gulaszem, sosem, bitkami wolowymi, czy z czym tam, kto lubi. Nawet i same z maselkiem, boczkiem czy cebulka.
Pycha!
(Wiem, ze idzie w biodra, ale przeciez nikt przy zdrowych zmyslach tego nie je codziennie).
Źródło
czwartek, 5 lipca 2007
Tradycyjne golabki
Skladniki:Biala kapusta
Ryz
Mielone mieso
Cebula
Przyprawy
Sos:
Przecier pomidorowy
Smietana
Golabki sa proste jak parasol, tylko robi sie je i robi.
Po pierwsze trzeba kupic duza glowke bialej kapusty. Uwaga dla osob mieszkajacych na Wyspach: ostatnio juz normalna biala kapusta jest, ale wczesniej widzialam tylko wersje lilipucia, ktora tez jest dobra, ale trzeba kupic ze trzy i zrobic lilipucie golabki. Czyli golabeczki.
Kapuscie wycinamy glaba, wkladamy ja do gara z woda i obgotowujemy. Jak juz liscie beda z deczka miekkie, to trzeba je oddzielic. Im bardziej goraca kapusta, tym latwiej odchodza, niestety; polecam oddzielanie przy pomocy dwoch widelcow. Jesli po oddzieleniu lisci wierzchnich okaze sie, ze srodkowe liscie sa jeszcze twarde, to nalezy kapuste jeszcze raz wrzucic do gara i jeszcze troche podgotowac. Jak juz mamy kupke oddzielonych lisci, to mozemy sobie pogratulowac - najgorsza robote mamy za soba.
Farsz robi sie tak:
Mielone mieso miesza sie z ryzem (niektorzy wola z kasza) i podsmazona na szklisto cebulka oraz przyprawami wedle smaku (sol, pieprz, papryka itepe). Najlepiej miesza sie lapa.
Ostatnio wzielam (mniej wiecej) poltorej glowki kapusty (sredniej) (bo pol mi Buhaj zezarl surowej) 40 dkg miesa i poltorej szklanki ryzu i mi zostalo. Jakby mi Buhaj nie zjadl to pewnie byloby ok. Ach, i poniewaz kapusta byla srednia, to w polowie obierania liscie byly tak mikroskopijne, ze sie nie nadawaly (potem to poszatkowalam i usmazylam z boczkiem i Buhaj sie zajadal).
Do kazdego liscia ladujemy farszu i zawijamy, najpierw boki do srodka, a potem zwijamy w rulonik. Mozna zawiazac nitka, jak ktos sobie zyczy, ale nie ma potrzeby, bo raczej sie nie rozwalaja - gotuje sie je poukladane elegancko w warstwy, a nie plywajace po garze.
Na dno duzego gara wkladamy duze, wierzchnie liscie z kapusty (skazujemy je tym samym na prawie pewne przypalenie). Na tych lisciach ukladamy warstwy golabkow. Potem to wszystko zalewamy woda z rozpuszczona kostka bulionowa (albo nawet dwoma). Dorzucilam ostatnio jeszcze garsc suszonych warzyw i troche Vegety. No i gotujemy, az kapusta bedzie miekka.
Golabki podajemy z sosem pomidorowym, ktory robi sie tak:
Bierzemy wode, w ktorej sie udusily golabki, dodajemy przecier pomidorowy i zabielamy smietana (Wyspiarze: przecier mozna kupic w Sainsbury, pod nazwa tomato paste, normalna smietane tez w fioletowym pojemniczku, nazywa sie soured cream). Golabki mozna jeszcze poddusic w sosie i podawac.
Niebo w gebie (znikaja w try miga)!
Wersja z sosem koperkowym (wode z golabkow zabielamy smietana i wrzucamy pokrojony koperek - spory peczek; jak ktos lubi geste, to dodaje maki):

Żródło
Subskrybuj:
Posty (Atom)












