Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chinszczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chinszczyzna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 stycznia 2010

Sajgonki ze szpinakiem


Skladniki:
szpinak (mrozony lub surowy)
2 zabki czosnku
jajko
pol szklanki jogurtu naturalnego
platy ryzowe


Szpinak przygotowujemy tak jak do zapiekanki szpinakowej. A sajgonki tak jak kazde inne sajgonki. Prosto, latwo i wyjatkowo smacznie. Na zdjeciu polane sosem jogurtowo-keczupowym.

środa, 20 maja 2009

Sajgonki

Skladniki:
Farsz:
mieso mielone
utarta na grubej tarce marchewka
poszatkowana biala kapusta
kielki fasoli
paski bambusa
trawa morska
chinskie grzyby
makaron ryzowy
szczypiorek (dymka ze szczypiorem)
czosnek
imbir swiezy
sos sojowy
przyprawy wedle uznania

platy ryzowe

Uparlam sie kiedys na sajgonki i mimo, iz kupa z nimi zachodu, robie od czasu do czasu. Nie wychodza mi idealnie takie, jak w chinskich take-awayach, ale ponoc to dobrze. Mam podejrzenie, ze papier ryzowy, ktorego uzywam jest troche inny. Moje sajgonki wychodza nieco przezroczyste i bardziej ciagnace. Uwielbiamy je, a najbardziej uwielbiamy fakt, ze jak juz je zrobie, to robie wiecej i mam na trzy dni obiad z glowy.

Ostatnio polalam je sobie czerwona salsa, ktora mi zostala po quesadillas - prawdziwa kuchnia fusion. Na zdjeciu z gotowym dipem slodko-kwasnym.

Sajgonki robie tak:
Skladniki farszu smaze na oleju sezamowym w woku (najpierw wrzucam mieso). Makaron dodaje na samym koncu, bo jest gotowy w minute. Jesli komus pasuje czesc skladnikow farszu (lub wszystkie) zmielic - niech mieli. Bedzie sie lepiej taki farsz nakladac.

Platy ryzowe smaruje maka kukurydziana wymieszana z woda. Na srodek klade lyzke farszu, zawijam.
Sajgonki mozna smazyc na glebokim oleju, ja jednak pieke je 6-7 minut w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Stir-Fry

Składniki:
duża dowolność jeśli chodzi o produkty, nigdy nie trzymam się tego samego przepisu
obowiązkowo: kiełki (kupuje świeże i mrożę)
mięso (w zasadzie dowolne, choć kurczak najlepszy, ale nie obowiązkowo, sir-fry wegetariańskie też jest pyszne)
zamiast mięsa mogą być krewetki
warzywa (znów: dowolne)
zwykle wrzucam paprykę, czasem słodką, czasem ostrą
włoszczyzna, a właściwie brytyjszczyzna (jeśli akurat mam): marchewka, pasternak, por, seler, brukiew
mrożony groszek (czasem też inne mrożonki, niekoniecznie chińskie, typu brokuły i kalafior)
suszone grzyby
cebula (znów niekoniecznie)
suszona morska trawa (kupuję w chińskim markecie) - absolutnie zmienia postać rzeczy, więc warto
bambus (konserwowy pocięty w paski, lub w kawałkach - znów chiński market)
świeży imbir
sos sojowy
chińska, tajska lub hinduska przyprawa (np. moje ulubione garam masala lub tandoori, ale 5 smaków czy coś podobnego też będzie dobre)
i co nam wpadnie w rękę - kiedyś wrzuciłam konserwowe ogórki pokrojone w kostkę, a innym razem czarne oliwki - efekt był absolutnie wyjątkowy
oraz makaron ryżowy (są różne rodzaje, w zasadzie dowolny)

Składniki kroje / szatkuje / rozdrabniam i wrzucam do woka. Stawiam na kuchence, na niedużym ogniu (mam kuchenkę elektryczną, nastawiam na 2) i dusze, aż do uzyskania pożądanego efektu. Buhaj wrzuca wszystko w dowolnej kolejności, ja jednak najpierw przyrumieniam cebulę i podsmażam mięso (jeśli mam) i wrzucam od najtwardszych składników począwszy. Jeśli robię stir-fry z krewetkami, to krewetki najpierw gotuję w osolonej wodzie z czosnkiem i zieloną pietruszką i wrzucam pod koniec. Morska trawę też wrzucam bliżej końca. Do gotowego sti-fry wrzucam makaron ryżowy, który po minucie jest dobry. Odkąd odkryliśmy, że uwielbiamy makaron ryżowy (a jak zapewne wiecie, Buhaj nie lubi ryżu), jemy stir-fry bardzo często. Mamy niedaleko chiński supermarket, w którym makaron i inne składniki kupujemy w ilościach hurtowych (mają bardzo tani sos sojowy w 2-litrowych butlach). Uwielbiam to danie również dlatego, że w woku mogę gotować bez pluszczu lub z odrobinką, potrawa raczej się dusi, niż smaży (powinna się zatem nazywać stir-stew;)). W każdej wersji i z dowolnymi składnikami - zawsze wychodzi.